Turkusem zostać może i… czym zechcesz. Sam – biały jest. Dodasz błękitu – niebo… a może oczy czyjeś? Różu dosypiesz niewiele – zorza…, a nie policzek zarumieniony lekko? Dolej wina! Dużo dolej! Piekło to, czy… wargi jakieś spragnione? A, gdy czerni tam włożysz? Noc. Ciemna. A blask od czego? Od Słońca. Tak – od Słońca. Skąpe nie jest – daje blasku , ile trzeba i kto potrzebuje. Księżyc w potrzebie – dostał, ile chciał i więcej nawet.
Twoja wola, czym będzie. Tęsknotą, światłem, zapomnieniem…