To nie Nefryt. To JADEIT. Żad. Imperialny - mówią. A czemu tak? No, dlaczego? Ani wielki zanadto, ni zaborczy specjalnie…
Ani skąpy też swoich myśli, jak Nefryt - przyjaciel. Nie pomylisz się, gdyś uważny.
Łagodny chłód powietrza po deszczu w dzień upalny. Zieloność nadziei wysp odległych, co nie widzisz ich, bo za horyzont skryte. I spokój, i harmonia. Cisza łąki, co o świtaniu senna jeszcze. Usłysz ją, bo krótka i ulotna to cisza. Gwar ją spłoszyć może, nim pragnienie ugasić zdołasz.
Już nie wahaj się. Chodź… na te wyspy szczęśliwe…
J. P.
Słodko-kwaśny wisiorek przypominający plasterek limonki :).
Do jego stworzenia użyłam kółka z jadeitu, oryginalnych kryształów Swarovskiego w kolorze ż&oac ...