Naszyjnik w całości wykonany ręcznie bardzo pracochłonną techniką autorską. Model „Frywolna Meksykanka” zrobiłam wg własnego projektu z wykorzystaniem przędzy bawełnianej, kamyków jaspisu i tygrysiego oka. Zapięcie srebrne próby 925.
Materiały:
- nici bawełniane
- tygrysie oko
- jaspis
- srebro próby 925
Kolory przędzy:
- złamana nasycona czerwień
- złamany żółty
- ciemna zgniła zieleń
Wymiary:
Długość: ok. 40 cm plus 3 cm łańcuszka przedłużającego
Z WILGOCIĄ JEJ DO TWARZY
Z kłębowiska oparu wynurzają się kwiaty,
Z łąk i pól późnej wiosny wachlarz barw przebogaty.
W zwojach bieli płóciennej to wirują, to suną,
Kuchnia od nich tęczową wypełniła się łuną.
Upojona gorącem, w takt cygańskiej muzyki,
Rozsupłane swawolnie od gorsetu rzemyki.
Próżny trud, wstyd-rumieniec nie zagości na lica,
Wszak nie panna to młoda , no i też nie dziewica.
Kto by wiosny te zliczył, kto by śmiał jej pamiętać!
Lud bezgrzeszny niech zamknie odurzone oczęta.
Zapomniała się w tańcu, ledwo co, by w kipieli
Zmarnowała ze szczętem przepis-cud po kądzieli.
Szczęściem rozum – dwie uncje – przybył w porę z odsieczą.
Wystarczyło akurat. Miała więcej, po mieczu,
Roztrwoniła kóp kilka, żeby jeszcze hulaszczo.
Szare… trzy? Jednak cztery – w brydża rżną, że aż klaszcze.
Bo i czemu w paradnej między gary sukience?
Taką miała widocznie, no i nie wiem nic więcej.
Jak jej imię, tej bosej i wilgotnej od pary,
Nikt jej nie zna? I nie spotkał jej nikt? Nie do wiary!
Po indiańsku by było „Z Pierogami Tańcząca”,
Esmeralda? Aisza? Blada Twarz trochę w mące.
Jola Pokrywka |