Wszystkie opinie

A co? A szkło! Choć kamienie to kwintesencja biżuterii, szkło z Murano, szkło weneckie, jest takie urocze. W każdej kulce świat, wszechświat. Nebule i mgławice, galaktyki. I do tego druga sztuka, prosta i metalowa, jak wykuta na kowadle, przypomina, że tu, na Ziemi i przy ziemi nasz los się toczy...Pęknięcia w świadomości... Więcej »




Coś pięknego...
Granat może nie jest wyszukany, ale kolor jest przegenialny i pasuje do wszystkiego. No i znowu modny, jeśli kogoś bawi podążanie za trendami. Odrobina złota dodaje temu długiemu sznurowi korali trochę dekadenckiego szyku, a srebrne prostokąty nowoczesnego sznytu. Skromność i niepowtarzalność...A, i jeszcze można ja zwinąć na przegub i jest wtedy stylową bransoletką. Dzięki! Więcej »




Szybka przesyłka, precyzyjne wykonanie, kolczyki piękne, a szafiry....ach!!! Więcej »




Zamówiłam sobie taką samą z turkusowym frędzelkiem. Dzisiaj przyszła i jest mega!!! Zajefajny gadżet dla kujona ;) Dziękuję! Więcej »




Ten kamień faktycznie wygląda jak zastygła kropla krwi. Fascynujące... Niebanalny kształt i ciekawe wykonanie. Ma jedną wadę - po przymierzeniu nie chciał zejść z palca... no nie... został i tyle... A nawet jak zlazł to 'cholera jedna' wraca... Więcej »




Nie będę ukrywać, prosiłam o tę nazwę dla zausznicy. Ze względu na występującą tam aktorkę. Ta biżuteria jest jak Eva Green - kto zna, nie potrzebuje wyjaśnień. Nieposkromiona, tajemnicza, zadziorna, miejscami efemeryczna, ale metaforycznie, bo nie ulatuje. Jedyna w swojej klasie. Nausznica lekko i bezboleśnie przywiera do ucha i trwa. Dla wojowniczki dnia codziennego i zdobywczyni nocnych klubów. Dziękuję Więcej »




Król Karol kupił królowej Ka... Margot, a nie, Adze kupił korale koloru koral... koloru krwi...
Tak jak lubię. Biżuteria z soczystym koralem nie nudzi się, jest odporna na kolorystyczne wybory foszastych dyktatorów mody. Kropelki krwi na zranionym srebrze... Genialny, coś jakby bizantyjski kształt. Drogie Panie, w tym wzorze poczujecie się jak cesarzowa Helena, co tam królowe! Więcej »




Genialna i piękna....aż chce się czytać. Więcej »




W pewien zimowy poranek mróz był tak mocny, że lodem skuło taflę jeziora z łez wypłakanych przez boginię Lunę. Czarodziejka Vevka przechodziła tamtędy wraz ze swoimi wilczycami. Jej moc była tak potężna, że zadrżała ziemia i lód na zbiorniku popękał. Vevce szkoda się zrobiło połyskliwego skarbu, więc zebrała go do koszyka, a potem mocą swych czarów otoczyła odpryski srebrnymi kokonami.
Wieki później gdzieś w Stanach ktoś wypatrzył w zaspie łańcuszek. delikatnie pociągnął. Na jego końcu był klejnot Vevki...
...No cudny, klasyka wisiorków, ale do jeansowych ogrodniczek też pasuje. Więcej »




Taka mi się przyśniła, tak ją opisałam Artystce, a ona zrobiła ją piękniejszą niż w moich marzeniach. Jest niesamowita, niepowtarzalna. Z mocnej metalowej łodygi wystaje pąk o tęczowym poblasku. Dzikie wino, trujący bluszcz. Dla niebanalnych, że tak nieskromnie o sobie napiszę ;) Nie pękamy - ani ona ani ja.
Z praktycznych uwag - nieuciążliwa w noszeniu :) Więcej »