Wszystkie opinie

Już o tym cudzie napisałam: ...patrzę w ten kamień i widzę ocean wszechrzeczy, galaktyki niezmierzone, miriady słońc i życie wieczne...
Tak, pamiętam, wiele lat temu, gdy w sieci poznałam Ewę - Vevkę, napisałam jej, że kamienie mają moc, dotykanie ich, spoglądanie w ich serca, odmienia. Podobało mi się wtedy, że Ewa wybiera kamienie z sercem. A teraz, kiedy jej warsztat rozwinął się tak niesamowicie, że mogłaby owinąć denko od słoika a i tak powstałoby dzieło sztuki - ona nadal przemierza galaktyki w poszukiwaniu takich klejnotów! Lapis lazuli, kamień faraonów, a ten konkretnie - samych bogów - egipskich - i nie tylko. Dzięki za doznania estetyczne! Więcej »




są...hipnotyczne, wciągają do środka; gapię się na zdjęcie, gapię, gapię....i jak zrobię coś zaskakującego, to zwalcie na tę formę ;) Więcej »




krótko mówiąc: na żywo jest równie czarodziejski i przyciąga spojrzenia nawet z daleka; forma liścia jest łudząco rzeczywista, wydaje się że odfrunie z pierwszym podmuchem wiatru - dobrze, że przytrzymują go klejnoty Szmaragdowego lasu - a może Szmaragdowego Grodu? ;) Więcej »




Polecam to cacuszko każdej kobiecie. Zdobi klapę marynarki, kamizelki, węzeł na apaszce, kapelusz. Gadżet totalnie retro, ale szczególnie teraz, po premierze 'Wielkiego Gatsby'ego' NIEZBĘDNY na toaletce damy lubiącej styl vintage. ... o urodzie splotów i mocy uwodzenia kamienia rozpisywać po raz kolejny się nie muszę :) Więcej »




Jest to 'najoryginalnijesza' ozdoba, jaką sobie ostatnio kupiłam. Wygląda dobrze zarówno na sukni wieczorowej, jak i na białym T-shircie z dżinsami...Dziękuję :) Więcej »




Patrzę na nią i widzę:
krople rosy rankiem na trawie...
łzy szczęścia mieszające się z uśmiechem...
krople majowego deszczu pachnącego wiosną... zimowe sopelki w wigilijną noc....
bransoletka na każdą szczęśliwą chwilę i okazję. Więcej »




to nie zwykła łódź, to statek flagowy, duma całej marynarki; a nawet dwa!!!! :) Więcej »




Powiedziałabym raczej, że matka krzesna :D Ale , ale... okazałość jego - okazała:) Więcej »




I Bóg stworzył: spinel, a człowiek widział, że to dobre było i pokrył go tytanem... A Vevka nanizała na drucik. I powstał kolejny klejnot godny bogów olimpijskich. Nieziemsko prezentuje się na moim nadgarstku. Nic dodać, nic ująć: powściągliwość i prostota formy w idealnym wydaniu. Dzięki! Więcej »




Są urocze, gdy je noszę, czuje się trochę jak mała dziewczynka, a trochę jak "postpunkowa" ;) rebeliantka. Zwiewne, a konkretne. Więcej »